tłumacznie na pl w kom
Dostaliśmy 3 zgłoszenia odnośnie 3 różnych komentarzy zarzucające dyskutującym rasizm lub faszyzm. W ocenie części redakcji wywodzącej się z ruchu antyfaszystowskiego komentarze te ani publikujące je osoby nie przejawiają jednak takich tendencji. Rozumiemy jednak, że może być to kwestia otwarta na indywidualne interpretacje i perspektywy. Będziemy uważnie przyglądać się ewentualnym kolejnym zgłoszeniom i w razie potrzeby podejmować działa, które uznamy za stosowne. W pierwszej kolejności jest to jednak zawsze odpowiedzialność osób moderujących daną społeczność.
dłuższe wyjaśnienie
Jako ogólna zasada szmeru, staramy się dbać, żeby nie został zdominowany przez żaden konkretny nurt ideologiczny, szczególnie poprzez cenzurę czy zakrzyczenie innych perspektyw. Bez dyskusji możemy budować sekty, ale nie świadome ruchy społeczne. Tak długo jak rozmowa prowadzona jest w dobrej wierze i przez osoby, w których intencje ufamy będziemy akceptować wypowiedzi, które dla części osób mogą być kontrowersyjne. Sądzimy, że prewencyjna cenzura może szkodliwie pogłębiać rozdźwięk pomiędzy bardziej powszechnym rozumieniem kwestii a tzw. dyskursem aktywistycznym czy założeniami odnośnie tego co jest normą ze strony osób poświęcających danej kwestii znacznie więcej uwagi.
Inaczej mówiąc; uważamy, że są kwestie, które niestety trzeba wałkować w nieskończoność. Zachęcamy jednak do możliwie spokojnej dyskusji, wzajemny szacunek i zakładanie dobrej woli. A tam gdzie to możliwe, dobrym rozwiązaniem jest zawsze wskazywanie tekstów czy mediów wyjaśniających daną kwestię, zamiast zakładania, że coś musi być oczywiste dla wszystkich.Obligatoryjne zakładanie dobrej woli nawet jeśli treść wypowiedzi sugeruje inaczej to woda na młyn manipulatorów i siewców różnorakiej dyskryminacji.
I te wdółgłosy, bo ktoś ma odmienne zdanie xD co za
dzieciprzedszkole ;P
[wrzucone w tłumacza Deepl]
Parlament uchwala zakaz noszenia burki, a Amnesty International ostrzega przed naruszeniami praw PSD, CHEGA, Iniciativa Liberal i CDS popierają poprawioną wersję „ustawy o burce”
Portugalski parlament ostatecznie zatwierdził ustawę zakazującą zakrywania twarzy w miejscach publicznych. Za przyjęciem ustawy zagłosowały rządząca Partia Socjaldemokratyczna (PSD), CHEGA, Iniciativa Liberal (IL) oraz CDS-PP, pomimo silnego sprzeciwu ze strony partii lewicowych oraz ostrzeżenia ze strony portugalskiego oddziału Amnesty International, że środek ten narusza podstawowe prawa człowieka.
Ustawa, powszechnie nazywana „ustawą o burce”, została zaproponowana przez skrajnie prawicową partię CHEGA, ale podczas negocjacji z PSD została znacznie zmieniona, tak aby położyć większy nacisk na bezpieczeństwo publiczne i porządek publiczny, a nie na kwestie religijne.
Po ostatecznym głosowaniu posłowie CHEGA wstali i oklaskiwali przyjęcie ustawy, podczas gdy posłanka PAN Inês de Sousa Real wstrzymała się od głosu.
Ustawa czeka teraz na ogłoszenie przez prezydenta António José Seguro, zanim wejdzie w życie.
Pierwotny projekt CHEGA, zatwierdzony co do zasady w październiku 2025 r., pozostawał w zawieszeniu przez około osiem miesięcy, po czym powrócił do parlamentu w celu szczegółowej analizy.
Podczas negocjacji w komisji PSD nalegała na wprowadzenie zmian mających na celu zmniejszenie ryzyka zaskarżenia ustawy jako niezgodnej z konstytucją – zwłaszcza w odniesieniu do wolności wyznania.
W rezultacie ostateczna treść ustawy nie odnosi się już konkretnie do islamskich strojów. Zamiast tego zakazuje ona zakrywania twarzy w przestrzeni publicznej „ze względów bezpieczeństwa i porządku publicznego”, obejmując tym zakazem burki, nikaby, maski, kominiarki i inne formy zakrywania twarzy, z zastrzeżeniem określonych wyjątków.
Zmieniona ustawa rozszerza również ochronę przed zmuszaniem kogoś do zakrywania twarzy – dodając wiek i pochodzenie do istniejących już zabezpieczeń opartych na płci i wyznaniu.
CHEGA wycofała się również z wcześniejszych propozycji, które przewidywałyby kryminalizację zmuszania kogoś do noszenia zakrycia twarzy i kary pozbawienia wolności do trzech lat. Zamiast tego ostateczna wersja przewiduje kary administracyjne w wysokości od 150 do 750 euro w przypadku zaniedbań oraz od 400 do 3 000 euro za umyślne naruszenia.
Amnesty International Portugalia potępiła te przepisy, argumentując, że pomimo usunięcia wyraźnych odniesień do islamu, będą one w nieproporcjonalny sposób dotykać muzułmanek, które decydują się na noszenie zasłony zakrywającej całą twarz.
Organizacja stwierdziła, że środek ten ma charakter dyskryminacyjny i jest niezgodny z międzynarodowymi standardami ochrony praw człowieka dotyczącymi wolności wyznania, sumienia i wypowiedzi.
„Państwo nie powinno ani narzucać, ani zakazywać wyborów dotyczących ubioru związanych z tożsamością, religią i/lub osobistymi przekonaniami” – stwierdziła Amnesty, ostrzegając, że ogólny zakaz może raczej osłabić prawa kobiet, zamiast je wzmocnić.
Organizacja skrytykowała również przepisy rozszerzające zakaz zakrywania twarzy na publiczne demonstracje.
Organizacja argumentowała, że międzynarodowe standardy praw człowieka uznają, iż protestujący mogą zgodnie z prawem zakrywać twarze, aby uniknąć represji, chronić swoją tożsamość i/lub zabezpieczyć się przed gazem łzawiącym, dodając, że zakrywanie twarzy nie powinno być automatycznie interpretowane jako dowód zamiaru popełnienia przemocy lub przestępstwa.
Amnesty kwestionuje ponadto uzasadnienie rządu dotyczące bezpieczeństwa publicznego, argumentując, że prawo portugalskie już teraz przyznaje policji szerokie uprawnienia do wymagania od osób okazania dokumentu tożsamości podczas operacji bezpieczeństwa, kontroli tożsamości lub przy wchodzeniu do niektórych obiektów.
W opinii organizacji nowe przepisy zapewniają organom ścigania niewiele dodatkowych praktycznych uprawnień.
Amnesty International zwraca uwagę, że od 2010 r. sprzeciwiała się podobnym zakazom zakrywania twarzy wprowadzonym w innych krajach Europy, w tym w Belgii, Francji, Danii, Bułgarii i Szwajcarii, argumentując, że środki takie zwiększyły dyskryminację kobiet muzułmańskich, przyczyniając się jednocześnie do większej polaryzacji politycznej i społecznej.
Zwolennicy portugalskiej ustawy twierdzą jednak, że zmieniony tekst stanowi środek bezpieczeństwa o ogólnym zastosowaniu, a nie ustawę wymierzoną w jakąkolwiek konkretną religię.
Pliska jakieś tłumaczenie w komentarzu oraz tytułu dla osób nie znających języka angielskiego <3
poprawiłam:)
Nie wiem co o tym myśleć, bo z jednej strony to jest pomysł radykalnej prawicy i pewnie wymierzony w społeczności muzułmańskie, ale z drugiej, to czemu kultywować akurat takie tradycje, które kobiecie odbierają tak wiele?
Ciekaw jestem opinii innych osób na ten temat.
O ile nikt kobiety nie przymusza, hidżab żadnych praw nie odbiera. To znak religijności i skromności, pozwala kobietom czuć się bezpiecznie bez bycia seksualizowaną i zachować swoje ciało dla męża i rodziny. U nas też jest nieakceptowalne np. wyjście z domu w bieliźnie czy topless, tak samo w niektórych kulturach islamskich nieakceptowalne jest niezasłanianie włosów czy twarzy. To prawo jest w gruncie rzeczy faszystowskie, a bronienie go jest przejawem szowinizmu kulturowego.
Takie prawo żadnej muzułmance w niczym nie pomoże, bo rodzina która zmusza do hidżabu jeszcze zamknie kobiety w domu. To jest atak na muzułmanów, a także na prawo do zasłaniania twarzy, anonimowości, możliwości noszenia maseczki, obrony przed kamerami rozpoznającymi twarze.
W ogóle rozczarowują mnie komentarze tutaj. Niby anarchiści, a jednak chcecie narzucać prymat kultury europejskiej i pasuje wam używanie w tym celu państwowego przymusu. Zostawcie ludzi w spokoju, jak czegoś nie rozumiecie to się odpierdolcie. Zgłosiłam komentarze, liczę na to, że moderacja nie będzie tolerowała jawnego popierania faszyzmu.
Żadni anarchiści. Sami państwowcy wierzący w “systemowe rozwiązania”. Oczywiście oparte na przymusie i państwowym monopolu na przemoc. Ten przepis nie różni się niczym od przepisów wymuszających noszenie burki w afganistanie czy iranie. W obu przypadkach władza układa narrację według której chroni kobiety.
To. Jeszcze 5 lat temu całe szanowne grono zapewne chodziło na protesty pod hasłem “moje ciało - mój wybór” a dzisiaj klaszcze pod odgórnie narzucony zakaz wymierzony w kobiety. Ciało kobiety przestało być już jej sprawą? Już państwo może decydować? Czy może kwestia podwójnych standardów?
No niestety smutno się patrzy na środowisko ‘anarchistyczne’ w tym kraju :(
Panstwowcy to zbyt szeroki worek bo mieszcza sie w nim takze nacjonalisci i monarchisci.
Powiedzmy wprost, ze to komunisci.
Wierzacy w centralizacje i ze aparat panstwa moze przymusem zapewnic ludziom wolnosc i wlasciwe wartosci.
Tam nie ma miejsca na “moj wybor” tylko trzeba odgornie narzucac “sluszny wybor”.
anarchiści borykają sie ze zinternalizowanym szowinizmem
oesu komunis!!!
xD
Faszyzm to ultranacjonalistyczny prąd z tendencją do szukania winy u obcych i kultem siły. Gdzie widzisz w naszych komentarzach cokolwiek z tego?
To nie jest jedyna definicja, chociaż mogłam to nazwać innym słowem, np. “szowinizm”. Popieracie przemoc państwa wobec ludzi z uwagi na ubiór i obyczaje, powtarzacie i normalizujecie rasistowską narrację prawicy (że niby prześladowanie muzułmanów w jakiś sposób pomaga kobietom) i zdajecie się uważać, że wasza własna kultura jest oświecona, a inne to tylko represja.
Zamiast rzucać terminami takimi jak faszyzm czy szowinizm można było zabrać głos w dyskusji. Twój wybór to było zgłoszenie komentarzy do moderacji, ale nie odpowiem na to “masz autorytarne metody” (bo mogłoby to być krzywdzącym uproszczeniem), tylko co najwyżej zasugeruję: daj sobie i mam spokój, jeśli nie możesz po prostu z nami dyskutować.
deleted by creator
Faszyzm to dzielenie ludzi na nadludzi i podludzi. Jeśli uważasz, że powinieneś zakazać kobiecie wyboru bo wiesz lepiej co jej pomoże to stawiasz się nad nią. To jest faszyzm. I tak jak mówisz, oparty o kult siły bo twój przepis zostanie wymuszony przez aparat siły.
Jasne, “mój przepis”. Świetnie się dyskutuje bez przeczytania czyjejś wypowiedzi… 😒
To jest, nomen omen, zamordystyczny przepis. Tu jest tylko jedna odpowiedź - sprzeciw. Naiwne niuansowanie, jak twoje, tylko pomaga przepychać takie przepisy.
Chciałem podyskutować żeby wyrobić sobie opinię, ale zostało to uznane za promowanie faszyzmu, szowinizmu, a później za pomaganie w przepychaniu przepisów w Portugalii. Super się dyskutuje z Wami, dzięki. 😒
O ile nikt kobiety nie przymusza, hidżab żadnych praw nie odbiera.
Ciekawe, czy kobiecie w islamie wolno jest powiedzieć, że ktoś ją przymusza. Ciekawe co jej grozi, jak powie, że przymusza.
Z jednej strony, zakaz opresyjnej praktyki, z drugiej, jak to zwykle bywa, maskowanie jej. Jeżeli kobieta nie może pokazywać się z odsłoniętą twarzą, to może być trzymana przez mężczyzn w domu, gdzie w ogóle nie będzie mieć kontaktu z nikim kto mógłby jej pomóc. Jakby nie patrzeć, wiele z nich robi to dobrowolnie, tak były wychowywane i fakt, że nie mogą tego robić może rzutować na ich samopoczucie.
Były tak wychowane, ok, ale to nie jest jedyny czynnik. Wokół siebie widzą przecież większość kobiet nie zasłaniających włosów ani twarzy. A do tego dochodzi fakt, że wychowanie prawie na pewno polegało na przymuszaniu do pewnych zachowań a nie wpajaniu jakichś wartości.
Tak samo mogłabym się zastanawiać czemu część chrześcijańskich kobiet wybiera uprawiać seks tylko po to żeby mieć dzieci a nie dla przyjemności. Przecież to odbiera kobiecie tak wiele! :) Ale w rzeczywistości póki to one to wybierają i nie narzucają tego innym kobietom to ja jako ja nie za bardzo mam co się nad tym zastanawiać.
P.S. No i też jak dla mnie jest spora różnica między tradycją a wiarą, nawet jeślo, są powiązane
Dokładnie. Tradycja jest silniejsza od wiary jak widać po obchodzeniu świąt chociażby :) I to właśnie tradycja potrafi wymuszać zachowania i trzymać pozory kosztem indywidualnego samopoczucia. Choć nie mam pewności, czy to miałaś na myśli?
Akurat w kontekście tej dyskusji tutaj myślałam o drugiej stronie medalu. Czyli kiedy wiara jest z automatu wsadzana do worka tradycji razem z etykietą “szkodliwe społecznie”
Akurat w kontekście tej dyskusji tutaj myślałam o drugiej stronie medalu. Czyli kiedy wiara jest z automatu wsadzana do worka tradycji razem z etykietą “szkodliwe społecznie”
deleted by creator
Absolutnie się z tym zgadzam, że kobiety w innych religiach też tracą. A konkretnie w tych religiach, w których są postrzegane za mniej wartościowe od mężczyzn.
Nie do końca o to mi chodziło, że kobiety w innych religiach tracą. Owszem historia zna takie przypadki.
Bardziej miałam na myśli to, że ja mogę widzieć dany zakaz czy nakaz dyktowany wiarą jako coś, co dla mnie byłoby opresyjne. Mój pierwszy wniosek z tego to nie wybieram takiej wiary (i owszem, absolutnie jestem szczęściarą, że mam wybór co do wyznawania wiary lub też nie robienia tego.) Drugi wniosek dla mnie to nie każdy będzie widzieć ten zakaz czy nakaz jako coś opresyjnego dla siebie. Bo np. wiara jest dla nich o wyższym znaczeniu.
I zmierzam do tego, że nawet jeśli prawnie mężczyzna czy mąż teraz nie może decydować czy kobieta musi nosić burke to teraz państwo dostało w pełni tą władzę. Więc od jednego zero-jedynkowego rozwiązania przeszło do drugie zero-jedynkowego rozwiązania pomijając zupełnie to co jest pośrodku czyli kobiety i ich wybór. Nie znam dobrego rozwiązania dla kobiet, które są zmuszane przez rodzine do noszenia burki ale tego typu prawa to jest strzał w kolano.
To też może być ciekawe zagadnienie pt. „Czy ofiara wie, że jest ofiara?”
Ofiarą czego? Swojej wiary w coś lub wyznania, które sama wybrała? Chyba nie musimy zakładać, że każda osoba, która wyznaję jakąś religie czy wyznanie jest ofiarą. Jeśli tak to bardzo mi przykro za wszystkich wegan i wegetarian (licząc mnie), którzy przez swoje przekonania są ofiarą odmawiania sobie smacznych i pożywnych posiłków [*]
A tak bardziej poważnie, jeśli ktoś jest ofiarą własnej wiary czy przekonań to myślę, że tylko i wyłącznie on sam może doprowadzić siebie do prawdziwej wolności i się wyzwolić
Myślę, że mało kto wybiera swoją
wiaręreligię. Na przykład w Polscewiaręreligię człowiekow wybiera się przemocowo gdy ma kilka miesiecy i potem na tej podstawie się go wychowuje w tejwierzereligii.Czyli wychowanie dziecka na weganiźmie to też przemoc. Na mięsie już okey bo to nie wybór. Religia jest wmuszona z zasady, ateizm to jak mięso - prawo fizyki, tego się nie narzuca, to jest.
Dlatego wszystkich, którym według nas coś narzucono trzeba ruszyć na ratunek nawet jak już są dorośli i podejmują swoje decyzje. Nie wiedzą co czynią, bo im w dzieciństwie mózg wyprano.
No ale teraz te kobiety które tego dobrowolnie nie chcą, to będą miały wymówkę, że no sorry misie takie jest prawo. Także imho jest to narzędzie emancypacji. A przetrzymywanie kogoś siłą w domu też jest przestępstwem.
Właśnie nie jestem tego całkiem pewien, czy to tak zadziała. Spodziewam się raczej przymuszania do entuzjastycznej obrony tego nieludzkiego systemu.
Jeśli osoby z uprzedzeniami na temat ras lub kultur wprowadzają jakieś dobre prawo to nie zmienia to mojego stosunku do tego prawa. Uważam to za dobre prawo. Jestem przeciwnikiem zarówno Islamu jak i straszenia wszystkimi migrantami( lub wszystkimi migrantami o ciemniejszej skórze).
Nie da się udawać, że motywacja nie ma znaczenia. To nie jest tylko ocena przepisu, ale także kierunku, w jakim prowadzi państwo. To samo prawo wprowadzone z troski i z uprzedzeń nie niesie tego samego przekazu ani nie buduje tej samej rzeczywistości.
Naprawdę tak otwarcie bez wstydu mówisz że jesteś przeciwnikiem Islamu? Nawet nie jakiejś doktryny, tylko całego wyznania? Ignorujesz miliony wyznawców nastawionych pokojowo i otwarcie sprzeciwiających się przymusowi i dyskryminacji. Zdajesz sobie sprawę, że pozwalasz tym najgorszym na definiowanie całego wyznania? To jakby cały Judaizm zrównać z obecnym reżimem Izraela.
Niestety klasyczny bajt - hejt na wszystko, dumne krzyczenie że jest się wrogiem Islamu, a potem zero odpowiedzi, bo nie chodziło o sens tylko kontrowersyjne zaznaczenie swojej oryginalności. Niby alternatywne social media, ale ludzie mają wpojone te same mechanizmy zachowań.







